| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
GALERIA
KONTAKT
MOJE BLOGI
O AUTORZE
ODWIEDZAM
TUTAJ BYWAM:
WARTO ZOBACZYĆ - zagranica
WYRÓŻNIENIA od Eli, Ani, Madzi, Magnolii, Agnieszki
ZAWSZE WARTO POMAGAĆ
wtorek, 17 maja 2011
Niezapomniana moc wrażeń

gifWróciłam, cała  napełniona przepięknymi wrażeniami!  Najpierw jednak chciałam podziękować Wam za życzenia pomyślnego lotu i zaglądanie do mnie podczas mojej nieobecności! Życzenia dodające mi otuchy spełniły się w stu procentach - a lot samolotem to pestka, byle był szczęśliwy! Zaś widoki przy bezchmurnym niebie nie do opisania - przepiękna Polska, urokliwe obrazy od Czech poprzez Austrię,  północne Włochy po wybrzeże Francji. Zapierajace dech widoki nad Dolomitami i nasycone głębią koloru jasno granatowe Morze Śródziemnie. Z wysokości 8 kilometrów nad Ziemią rzeczywistość za oknem samolotu staje się niemal  bajkowa, a rozciagniętym wokół jasnomlecznym chmurom brakuje tylko aniołków ! Lądowania na Ibizie pilot nie dał pasażerom prawie odczuć!

mapaIbiza - bardzo, bardzo  urokliwa hiszpańska wyspa na Balearach,  mili, przyjaźni i spokojni ludzie stosujący życiowe  motto - ,,żyj radośnie i szczęśliwie i pozwól żyć innym!

Zakwaterowanie w super hotelu La Cala przy nadmorskim bulwarze, wyżywienie- rospusta ilościowa i smakowa trzy razy dziennie, z dodatkiem butelki  wina do obiadu i kolacji - nic tylko tyć!. Majowe warunki klimatyczne, jak dla mnie idealne: codziennnie słoneczko z lekko chłodzącą bryzą znad morza, która  niwelowała dyskonfort upału, natomiast opalenizna błyskawiczna!

La Cala

Hotel La cala - widok z naszego balkonu wczesnym rankiem na podwórko, czyli basen.

Santa Eulalia - średniej wielkości (trzecie co do wielkości na tej wyspie) miasteczko, urokliwie położone wśród wzgórz, z nieprzebraną ilością kafejek i restauracji, od nieco wrzaskliwych po uroczo kameralne, zatopione w odpowiednio dobranej zieleni.

hotele

Fragment bulwaru nadmorskiego z przykladem eleganckiego budownictwa hotelowego.

kamieniczka

Wsód uliczek miasta znalazłam taką oto zachwycajacą perełkę budowlaną.


Santa EulaliaMój mąż na tle plażowej części panoramy miasta.

Przyroda bardzo odmienna od naszej - od wszędobylskich sosen ibizkich poprzez opuncje i aloesy do palm, zaś chwastem jest wyrastający do ok. 2m bambus, tworzący niezbyt estetyczne zarośla, a zbocza wzgórz porasta makia.

zieleń

Przykład skwerów zieleni  przy bulwarze nadmorskim

zieleń

Zieleń sródmiejska.

Ogromne zaskoczenie dla mnie - prawie całkowity brak trawy i trawników w naszym znaczeniu - znalazłam je zaledwie w dwóch miejscach. Jednak trudno się dziwić, ziemia tu kamienista w kolorze rudoczerwonym, czyli laterytowa. Warunki uprawy czegokolwiek, bardzo trudne, również ze względu na brak wody, więc gospodarswa uprawowe nieliczne i skromne obszarowo.Tamtejsza ludność czerpie dochody głównie z turystyki, pracując w hotelach, lub wytwarzając produkty bezpośrednio sprzedawane turystom. Nie będę Was jednak zanudzać dalszymi szczegółami gospodarczymi Ibizy.

targ

Niedaleko  miasta raz w tygodniu odbywa się oblegany przez turystów z całego świata targ hippisowski, gdzie swoje rękodzieło sprzedają przawdziwi hippisi ( większość przybyła na wyspę w 60tych latach ubiegłego wieku), stąd nazwa targu. Jak zauważyłam, dziś targ stanowi nie tylko mieszankę kulturową  basenu  Morza Śródziemnego, ale także głębokiej Afryki. Możecie sobie wyobrazić jak tu wygląda rekodzieło, tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć! Niestety twórcy nie pozwalają fotografować ani siebie , ani swoich dzieł. To też jak widzicie na zdjęciu przycupnęłam w jakimś tam punkcie orientacyjnym wśród morza straganów.

I jeszcze kilka fotek oddających klimat tamtejszego świata.

klify

Kilkudziesięciometrowe klify wybrzeża Eulali od strony północno-wschodniej miasta i moje strachliwe pozowanie na ich tle!

Natura

Wynaturzone sosny izbizkie  na przepaścistych klifach.

port

Port jachtowy w Santa Eulalia.

I jeszcze kilka fotek z wycieczki morskiej do najpiękniejszych miejsc wyspy.

klify

Restauracja na klifie.

klify

Chwila przerwy w rejsie i opalanko .

Nie pokazuję dalszych zdjęć z wycieczki, ale w zamian za to kilka ciekawostek. Dopłynęliśmy do niewielkiej urwistej wysepki o nazwie Es Bedra - podobno Nostradamus przepowiedział, że po wielkiej hekatombie świata, tylko ta wyspa przetrwa i ci ludzie się ostaną, którzy na niej się skryją. Na wyspie tej znajduje się też grota fenickiej  bogini  Ate , opiekunki Ziemi , miłości i mnóstwa innych rzeczy, zatem przy tej grocie należy się całować , aby miłość rozkwitała. Na wycieczkę wypływaliśmy z portu San Antonio, nie wiem, czy wiecie, że w tym mieście znajduje się największa i najsłynniejsza dyskoteka świata  o nazwie Eden. Niestety nie rajskie sceny się tam odbywają .Mogłabym tak jeszcze , ale na tym poprzestanę.

Na koniec jednak wyrażę nasze wielkie uznanie dla pomysłu naszych dzieci wysłania nas na tę wyspę  - sprawiły nam ogromną frajdę!

Pozdrawiam gorąco  wszystkich zagladających!

gif



niedziela, 26 grudnia 2010
Na moim zimowym podwórku

gif

Uchodzę w domu za ptasią opiekunkę. Mój dom otoczony jest licznymi drzewami i krzewami iglastymi jak również drzewami owocowymi. To też ptasia czereda z roku na rok staje się liczniejsza u naszego  na prędce zbitego karmnika, tym bardziej, że dom znajduje się nieopodal zabytkowego parku. Co roku zimą pomagam im przetrwać ten trudny dla nich okres, szczególnie podczas mroźnej i śnieżnej zimy. Niektóre z nich tak się zadomowiły, że nie tylko nocują na świerku, do którego przymocowany jest karmnik, ale także pod świerkiem.Ten proceder uprawiają przede wszystkim kosy.Ptaki fotografuje się trudno, o tym wiedzą głównie ornitolodzy. Córce udało się wykonać kilka  zdjęć z kuchennego okna, lecz tylko te dwa nadają się do prezentacji.Tych najatrakcyjniejszych gości nie udało się sfotografować, są zbyt płochliwe, więc prezentuję zdjęcia znalezione w sieci.

ptak

Sikory bogatki już nawet wróbli się nie boją, a słoninką zajmują się na końcu!

ptaszki

Wszędobylskie wróbliska biorą na ruszt wszystko.

sójka

Ta sójka (i jej trzy koleżaniki) za morze wybrać się nie może, więc jest amatorem orzechów włoskich rosnących na wielkim drzewie w sadzie, a pod świerkiem zajada się słonecznikiem i płatkami owsianymi..

sikora modra

kos

Kosy preferują jabłuszka.

 

Sikora modra

ptakkowalik

Grubodziób  wyjada słonecznik,                      a kowalik co się da!

rudzik kwiczoł

Rudzik                                                       Kwiczoł podjada kosom jabłka.

Przylatują jeszce dzwońce i dzięcioł. Kiedy nadchodzi wiosna i lato odpłacają mi się pięknym śpiewem i  ptasią pracą w  w sadzie.

gif

Prawie juz po świętach , więc jest okazja , by wszystkim Wam Kochani podziękować najmocniej za liczne świąteczne życzenia, co niniejszym czynię -DZIĘKUJĘ!!!

gif

niedziela, 19 września 2010
Festyn Archeologiczny w Biskupinie

liście haft

osada Biskupin

 

Wczoraj wybraliśmy się rodzinnie na XVI Festyn Archeologiczny do Biskupina. Pogoda zimna i wietrzna ( szczególnie dokuczliwy wiatr znad jeziora) nie zachęcała do zwiedzania, to jednak chętnych nie brakowało. Zresztą, co roku przez tłumy zwiedzających trudno się przebić do stanowisk, więc mieliśmy teraz ten komfort, że można było wszystko na spokojnie obejrzeć i zasięgnąć fachowego języka w wielu dziedzinach rękodzielnictwa pierwotnego, bo przecież było ono podstawą bytu codziennego wszystkich nacji. W tym roku w Biskupinie tematem wiodącym są Rusowie i Ruś Kijowska, to też wiele stanowisk było rosyjsko - języcznych, ale były także stanowiska niemieckie i angielskie, oczywiście poza polskimi.Trudno to wszystko opisywać, więc postanowiłam wkleić w tym miejscu kilka fotografii mojej córki  - może one oddadzą klimat tego festynu.

osada Biskupin

osada Biskupin

Stanowisko angielskie - warsztaty z filcem

osada Biskupin

Ukraina - hafty ludowe i nie tylko

osada Biskupino

Ukraina- pieśni ludowe

osada Biskupin

U kowala

osada Biskupin

Pradziejowa orka - autentyczne woły

osada Biskupino

Przewoźnicy po biskupińskim jeziorze

osada Biskupin

Warsztaty garncarskie

osada Biskupin

Wyplatanie z łyka

osada Biskupin

Warsztaty produkcji papieru czerpanego

osada Biskupin

Wikliniarswo

osada Biskupino

Współczesna Jagienka?

To tylko namiastka tego z czym się możecie spotkać.

Zachęcam do przyjazdu, festyn potrwa do następnej niedzieli .

 

czwartek, 09 września 2010
U schyłku lata

fontanna

 

 

 

 

 

 

 Dziś nie o hafcie, choć muszę przyznać, ze dłubię sampler z rodzaju ,,needlework".Piszę  - dłubię - bo ciężko mi to idzie, a chciałabym aby to była praca autorska, więc poszukuję inspiracji. Może coś się urodzi.

 Choć to już schyłek lata to dzisiaj o moich trwałych aranżacjach ogrodowych.Nie są one imponujące - jestem tylko skromnym ogrodnikiem amatorem - ale są w moim ogrodzie elementy, którymi chciałam się pochwalić - jak n.p. ten krzew bukszpanu rosnący obok podjazdu domu.

bukszpan

Kupiłam go wiele lat temu, długo rósł bez mojej ingerencji, aż trzeba było go przesadzić w obecne miejsce i z racji tego lekko przyciąć, by nie zmarniał, a ponieważ był bardzo nieforemny więc postanowiłam go formować w taki oto sposób. Ma już prawie 20 lat, więc prezentuje się okazale. Jest też rośliną macierzystą kilku następnych bukszpanów, które wyhodowałam przez ukorzenienie. Na razie rosną na miejscu zastępczym i niektóre z nich są już formowane przeze mnie  z wwykorzystaniem charakteru pokroju rośliny, by zbytnio jej nie okaleczyć. Bukszpany to wdzięczny materiał do przycinania.Tu wymyśliłam taką formę.

 

bukszpan

Następny krzew formuję w kształcie koszyka, dlatego zainstalowałam podporę na pałączek wokół, której będę owijać wzrastające gałązki.

bukszpan

Przycięłam  też takie geometryczne formy.

bukszpan

Jeszcze kilka fotek z mojego ogrodu.

Prawa strona wjazdu z uformowanym cisem.

przed domem

Ten zakątek uzyskał taką formę w tym roku - owalna forma cisa i bluszcz na podporze.

bluszcz

Ta tuja płożąca i roślinka przywieziona z lasu -chyba kruszyna - posadzone zostały razem .W naturze drzewko ma rzadkie wiotkie gałązki , które  intensywnie  co roku przycinałam i w tym roku uzyskało taki wygląd.Tuja rozrastając się okoliła drzewko.

kruszyna

Jest jeszcze kilka kompozycji roślinnych, ale puki co nie pokażę ich , ponieważ sięgnął tam remontowy bałagan - deski, piasek, pozraniony trawnik. A na koniec piękne zdjęcie  autorstwa mojej córki Ady pt.,,U schyłku lata"

słonecznik

Ada jest autorką wszystkich zdjęć wykonanych na tym blogu, ponieważ  konie i fotografia to jej pasja, choć nie wiele czasu  na tę pasję jej pozostaje.

kotek


czwartek, 11 lutego 2010
Stary przepis na faworki

 

W moim regionie to ,,chruściki"

6 żółtek

1 szkl. gęstej kwaśnej śmietany

szczypta soli

1 łyżka spirytusu

2,5 - 3 szkl.mąki

Ja dodaję jeszcze odrobinę proszku do pieczenia.

Mąkę wsypać na stolnicę, dodać żółtka, śmietanę i spirytus - wszysko dokładnie posiekać nożem, a następnie dobrze wyrobić wybijąjąc ciasto ręką, aż w cieście powstaną pęcherze powietrza. Ciasto niezbyt cienko rozwałkować, pociąć i formować wybrany kształt.

Piec na głębokim tłuszczu na złoty kolor. Obsypać cukrem pudrem.

 
1 , 2